stycznia 09, 2012

Hean Stay On Eyeshadow Base (Baza pod cienie)

Od jakiegoś czasu mam nową bazę pod cienie i chciałabym się podzielić moją opinią na jej temat.

Utrwalająca i wygładzajaca baza pod cienie prasowane i sypkie. Wzmacnia intensywność koloru, utrwala cienie i ułatwia ich aplikację. Nie pozostawia tłustego filmu.

Skład: C11-13 Isoparaffin, Talc (and) Triethoxycapryly lsilane, Ozokerite, VP/Hexadecene Copolymer, Mica, Polyethylene, Phenoxyethanol (and) Methyl paraben (and) Ethylparaben (and) Butylparaben (and) Propylparaben (and) Isobutylparaben, Isopropyl Mirystate, Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil, Isohexadecane, VP/Eicosene Copolymer, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil (and) Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (and) Tocopheryl Acetate (and) Ascorbyl Palmitate (and) Linoleic Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, [+/- Synthetic Fluorphlogopite, CI 77891, CI 45430:1, CI 77007, CI 77742] 

Jest to moja druga baza pod cienie, zaraz po virtual, który był okropny.
Jak widać ta baza jest w odkręcanym słoiczku. Konsystencja jest bardzo lekka, delikatna i nie zostawia żadnych tłustych śladów.

Ta baza firmy Hean jest świetna.
Samo nabieranie na palec i nakładanie na powiekę to przyjemność :) Na dodatek świetnie trzyma cienie i wieczorem nadal wyglądają super. Moje powieki są suche, więc może to też ma wpływ.
Zapłaciłam za nią 16zł zaledwie w sklepie w Gdyni, wiec to nie dużo.
Co do zapachu to mi się podoba, bynajmniej a powiece go wcale nie czuć.
Zrobiłam Wam dla porównania dwa swatche.

Cienie Sleek

 Cienie inglot
Jak widać kolory po użyciu bazy są bardziej intensywne, a nigdy nie chciało mi się w to wierzyć.

Polecam każdemu:) Według mnie jest świetny i na dodatek bardzo wydajny. O niebo lepsza od virtuala!


pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. lubię ją, to moja ulubiona baza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie podbija, muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  3. mam bazę z virtuala i ją lubię :)) ale jak mi się skończy zamierzam kupić właśnie tą;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dontwastethetimee widocznie moja virtuala była jakaś felerna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. hej. :) zapraszam na mój nowy blog dot. lakierów i innych kosmetyków do paznokci: http://kkamilaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i lubie, po za tym ta baza sie chyba nigdy nie skonczy taka duża :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze jej nie miałam, a co slyszę to same plusy. Czas na nią zapolować ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam do testów kiedyś i szczerze to jest jedna z moich ulubionych baz :) Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkt z tego , co piszesz warty naszej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo dobrego słyszałam o tej bazie , może w końcu się na nią skuszę :)

    dziękuję za miły komentarz i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dokładnie taką samą opinię o bazach Hean i Virtual jak Ty: Virtual to była plastelina! A hean to cud, miód i orzeszki:)
    Dzięki za zaproszenie, super blog:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale różnica w intensywności koloru cieni! :D jeszcze nigdy nie używałam zadnej bazy, patrząc na Twoją wypowiedź, stwierdzam, że im prędzej bazę zakupię, tym lepiej :D:D

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger