stycznia 07, 2012

Idealna kreska na oku... Marzenie ?


Czy nie macie zawsze przy malowaniu oka stresu, że nie wyjdzie Wam kreska? Bo ja mam :D I zawsze albo wyjdzie za daleko, albo nie równo i trzeba poprawiać... Ale jak już wyjdzie to nie do końca jesteśmy zadowolone.
Ja chyba jak każda mam jakąś swoją metodę do malowania kreski.
Po pierwsze trzeba znaleźć stabilne oparcie dla łokcia. Nie ma nic gorszego przy malowaniu niż trzęsąca się ręka.

Po drugie Dobrze jest przypudrować powiekę transparentnym pudrem. Ja wcześniej nakładam też trochę podkładu. To po to, aby kreska dłużej trzymała się na oku.

Po trzecie Ja nie maluję kresek na całkowicie zamkniętych powiekach, tylko na lekko przymkniętej. Wtedy ma ona naturalne ułożenie, dzięki czemu można kreskę narysować równo z linią rzęs.

Po czwarte Na górnej powiece używam eyeliner w żelu, a nie kredek, bo kredki są bardziej twarde i ciężej namalować kreskę, bo skóra na powiece jest delikatna. Wtedy też łatwiej o zmarszczki przy ciągłym naciąganiu powieki.

Po piąte Ja malując kreskę zaczynam od środka powieki, bo jest mi tak łatwiej. Najpierw lekko "naciągam" powiekę, aby nie było załamań które są na oku. Dojeżdżam do zewnętrznego kącika i potem zaznaczam wewnętrzny kącik. I do tego używam skośnego pędzelka (nr 1 na obrazku).  A do wykończenia od zewnętrznego kącika oka używam innego pędzelka (nr 2 na obrazku), bo tym można dokładniej to zrobić, bynajmniej dla mnie.

Po szóste to już wszystko zależy od cierpliwości :) i praktyki. Im więcej ćwiczycie nad kreską, tym bardziej wprawione jesteście. Trzeba dużo cierpliwości,

Dużo zależy też od wybranego eyelinera.
Używałam eyeliner z grubszym pędzelkiem oraz w żelu (np. sleek ink pot) i zauważyłam, że łatwiej jest operować tym z pędzelkiem. Jednak ten w żelu nie zasycha tak szybko, jest trwalszy i według mnie daje bardziej naturalne wykończenie.
Każdy w swoim zakresie powinien poszukiwać dla siebie idealnego eyelinera.

A Wy znalazłyście swój idealny eyeliner?

pozdrawiam,

12 komentarzy:

  1. Kreskę umiem namalować tylko żelowy, ale mam problem z zakończeniem

    OdpowiedzUsuń
  2. zoila właśnie te wykończenie to największy problem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne porady:)
    Ja to jestem jakaś sierota nie potrafię malować kreski z ręKą opartą na stolę i naciągania powieki:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatne rady:) Niestety ja nie mam cierpliwości, chociaż zauważyłam, że im bardziej chce dobrze to źle wychodzi, a jak robię od niechcenia to super wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi zawsze wychodzi super na jednym oku, a na drugim ni cholery;p

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki :)
    vesna no tak też tak mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ładna kreseczka :) ja obecnie używam linera z Virtuala, właśnie napisałam o nim recenzję :)

    Zapraszam Cię do udziału w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie ;)

    http://monalisamakeup.blogspot.com/2012/01/ogaszam-konkurs.html

    Do wygrania fajne zestawy kosmetyków.

    Pozdrawiam,
    Monika ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym chciała umieć malować takie śliczne kreski :) Heh mi nad malowaniem kresek długo schodzi więc często z nich rezygnuję :) Ale zapewne praktyka czyni mistrza więc muszę ćwiczyć a będą wychodziły takie śliczne jak twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie mam cierpliwości niestety :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger