grudnia 12, 2012

Moja pierwsze kosmetyki z Lush :)







Na tę paczkę czekałam miesiąc... Tak równo miesiąc temu składałam zamówienie - 13listopada. Dostawa Royal Mail (najtańsza a i tak droga jak cholera) i cóż nie mam jej do dziś. kontaktowałam się z firmą Lush i wysłali ponownie, tym razem kurierem tydzień temu i w końcu mam moje smakołyki :)

Standardowo Milka weszła w kadr :) Ale to nie zapachy ją tam zwabiły, tylko te ochronne wałeczki :)

Co było w środku?  Same cuda... Na dodatek pachnące na kilometr :)

Najbardziej chciałam spróbować ich szampony w kostce. Ponoć są 3 razy bardziej wydajne, niż zwykłe szampony. Sprawdzimy :) Do tego zamówiłam jedno opakowanie na szampon w kostce Shampoo Bar Tin. £2.50/each (ok. 12zł). 
Ceny w zł, które podaje są umowne, bo wiadomo kurs walut ulega zmianie, ja kupowałam produkty to paypal policzył około 5,20 zł za 1 funta.
Zamówiłam szampon New£5.25/55g (ok.25zł)

Oraz szampon Squeaky Green. £5.25/55g (ok. 25zł).

Postanowiłam również skusić się na mydło o nazwie Lust. £4.10/100g (ok. 20zł). Wolę żele pod prysznic, a to mydło zamówiłam głównie z myślą o narzeczonym (mimo, że jest różowe:D )

Mam cerę trądzikową, bardzo problematyczną, postanowiłam więc wypróbować mydełko Coalface  £4.70/100g (ok. 24zł)

Również bardzo zainteresowały mnie ich maseczki. Mają niestety krótki termin przydatności i trzeba trzymać w lodówce. Cupcake £5.95/75g (ok. 30zł)
Skład.
I fajne są te nalepki z obrazkiem i napisem kto zrobił dany produkt :) Dzięki Dan :)

Głównym celem mojego zamówienia z Lush był czyścik do twarzy, chciałam inny, ale że ten jest tylko na święta i jest tak wielbiony to zamówiłam. Buche de Noel £5.95/100g (ok. 30zł).

Ten produkt również zrobił Dan, jak miło :)

Nie wiedziałam czy brać czy nie brać, ale skusiłam się na najmniejszą pojemność. Jak posmakuje to może skuszę się na więcej :D Żel pod prysznic It's Raining Men£4.25/100g (ok. 22zł). Ten produkt zrobił dla mnie Kris:)

Zamówiłam jeszcze scrub do ciała, zapomniałam zrobić osobne zdjęcie temu produktowi, ale na ogólnym jest :) Sugar Scrub £2.75/100g (ok. 14zł)
źródło
Dostałam w prezencie  kawałek "plasteliny", z której mogę zrobić co chcę. Mogę użyć go jako mydło, szampon, albo jako kulę do kąpieli, która tworzy pianę. FUN £5.00/Each.

Ah tyle tego, że nie wyjdę do jutra z łazienki :D

Teraz tylko czekam na Lush w Polsce...
Miałyście styczność z kosmetykami  firmy Lush?

pozdrawiam,

43 komentarze:

  1. nie słyszałam jeszcze o szamponach w kostce :Oo
    konkurs- wygraj buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dopiero od niedawna o nich wiem ;)

      Usuń
  2. Chciałabym coś wypróbować z Lush :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że te produkty są tak słabo dostępne...

      Usuń
  3. miałam przyjemność użytkować kilka produktów, np: odżywka i szampon w kostce, woda z drzewa herbacianego, peeling dark angels, kostka myjąca fresh pharmacy itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ pyszności, czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas na pewno się pojawią :)

      Usuń
  5. zazdroszczę :D mi się marzy Lush ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz mi do tej pory też się marzył, ale dostałam stypendium i zamiast wydać na coś innego to kupiłam kosmetyki w Lushu:)

      Usuń
  6. ciekawa jestem tych szamponów w kostce - czekam niecierpliwie na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej uzbrój się w cierpliwość, bo na trochę chcę dobrze potestować :)

      Usuń
  7. Testuję namiętnie ich różne produkty i mam już kilkoro swoich faworytów, nawet dzisiaj pisałam o jednym :)
    A Lush w Polsce to już kwestia kilku miesięcy (a może i nawet tygodni), więc pozostaje nam cierpliwie czekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak? Słyszałam, że dopiero w październiku mają zamiar otworzyć

      Usuń
  8. Lubię ich maseczki, mydełka i czyściki do twarzy :) Najbardziej spodobała mi sie Mask of magnaminty. Mam jeszcze cytrynowe masełko do skórek oraz scrub do ust i również nie mam się do czego przyczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie dziwię się, że tak czekałaś na tę przesyłkę...
    ja nie wyszłabym z łazienki przez dobrych kilka dni :D jakiś prowiancik tylko i mamy domowe spa!
    a szampony w kostce bardzo intrygujące.

    OdpowiedzUsuń
  10. U kurcze, prdukty wylądaja na bardzo naturalne, i dobra, zobaczymy, jestem, ciekawa szamponu w kostce... o.O

    OdpowiedzUsuń
  11. ten zielony i czerwony szampon wyglądają jak jakieś robaki :D Ale chętnie bym potestowała takie dziwne produkciki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no tak, nie wyglądają za ładnie :)

      Usuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji testować kosmetyków Lush'a , ciekawią mnie szampony w kostce ..

    OdpowiedzUsuń
  13. mój czyścik też zrobił Dan :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe kosmetyki. :D Szczególnie ten szampon w kostce. :D
    Szkoda, że nie ma ich jeszcze w Polce.

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko wygląda fantastycznie i pewnie obłędnie pachnie mmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze nic z Luscha:)
    Najbardziej zainteresowała mnie ta maseczka:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szampon w kostce? Ciekawe, czekam na recenzje:D Ale najbardziej zainteresowali mnie Panowie na opakowaniach...ciekawe czy można wybrać który ma zrobić Twój produkt:D;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zakupy :) Mojego cupcake'a zrobił... Przemek :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne zamówienie, niektóre rzeczy też wybrałam podczas mojego pierwszego zamówienia :D Scrub, żel, czyścik :) Chciałabym jeszcze spróbować maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Poza szamponami w kostce, które wywołały u mnie łupież, bardzo lubię niektóre ich kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale zaszalałaś :D teraz czekam na recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jak na razie z racji tego, że mieszkam w UK tylko kupuję coś dla innych, a sama nigdy niczego nie wypróbowałam z Lush. To się zmieni w następny weekend! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger