lipca 31, 2012

Podsumowanie akcji "cel na lipiec: przeżyć za 50zł"

Podsumowanie akcji "cel na lipiec: przeżyć za 50zł"






Przyszła pora na małe podsumowanie akcji...

Zakupy w Yves Rocher:

  • Podwójna maseczka jednorazowa przywracająca blask 4,90 zł
  • Szampon odżywczy do włosów suchych + Szampon przywracający blask 19,90 zł
  • Żel do mycia twarzy + Mleczko + Tonik 2w1 19,90zł
  • Żel pod prysznic 10,90zł
  • Dwufazowy płyn do demakijażu 14,90zł
Razem:  70,50zł


Pozostałe zakupy:

  • Marion, kąpiel odbudowująca włosy ocet z malin 8,80 zł
  • woda różana 11zł
  • podróbka beautyblendera 8,99zł
  • olej do włosów vatika, 11,55zł
Razem: 40,34zł


CAŁOŚĆ: 110,84zł


Jak widać niestety nie udało mi się zmieścić w planowanych 50zł... Na sierpień się nie zapisuję, bo znów mogą się trafić niezaplanowane wydatki, lecz liczę na to, że będzie ich mało :)

pozdrawiam,

lipca 24, 2012

Biedronkowy manicure

Biedronkowy manicure


     Dziś jak przystało na wakacyjny czas leniłam się :) Byłam na działce z przyszłą teściową i jej sąsiadką, zrobiłyśmy sobie grilla i opalałam się rozkoszując się pierwszymi promykami słońca po tych pochmurnych dniach :) Niestety przechwaliłam, bo po tygodniu bez słońca troszkę się przypiekłam, może miałam za słabą ochronę na ciało, ale było warto :D
     Wracając przypadkowo zajrzałam do jednego ze sklepów kosmetycznych i wpadł mi w oko świetny kolorek, takie bardzo delikatne połączenie czerwieni z różem i wiedziałam, że będzie mój :) Miałam ochotę na kropeczki na paznokciach, jakoś od jakiegoś czasu za mną chodzą i zmajstrowałam biedroneczko-muchomorka :)

Lakier grający główną rolę w dzisiejszym mani:























Oto mój dzisiejszy manicure:





Jak Wam się podoba? :)

pozdrawiam,


lipca 21, 2012

Farmona Sweet secret: Kokosowy sorbet do mycia ciała i Waniliowy scrub do mycia ciała

Farmona Sweet secret: Kokosowy sorbet do mycia ciała i Waniliowy scrub do mycia ciała



Jako jedna z wielu dziewczyn dostałam propozycję testowania sorbetu i scrubu do ciała firmy Farmona. Chętnie zgodziłam się, ponieważ byłam bardzo ciekawa zapachów oraz działania. A najbardziej ciekawił mnie ten sorbet, bo pierwszy raz spotkałam się z tą nazwą w kosmetykach :) Dziś recenzja na temat obu produktów. 


Kokosowy sorbet do mycia ciała – doskonale myje, natłuszcza oraz wygładza skórę. Na długo pozostawia uczucie świeżości i apetycznie słodki, egzotyczny zapach. Nowy sorbet do mycia ciała został stworzony z myślą o tych, którzy cenią produkty naturalne i chcą podarować sobie chwile przyjemności.

Pojemność 225 ml. Cena ok. 12,50 zł



www.farmona.pl
 



Waniliowy scrub do mycia ciała – to wyjątkowy kosmetyk do mycia oraz pielęgnacji ciała. Idealny dla pań, które cenią produkty naturalne i chcą sobie podarować chwile przyjemności. Ekstrakt z wanilii i dojrzałych daktyli błyskawicznie poprawia kondycję skóry, drobinki ścierające skutecznie usuwają zanieczyszczenia oraz martwe komórki naskórka. 

Pojemność 225 ml. Cena ok. 12 zł

www.farmona.pl


Skład:
Aqua, Isopropyl Myristate, Pumice, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Cyclomethicone, Parfum, Glyceryl Stearate, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Vanilla, Propylene Glycol, Tamarindus Indica Extract, Macadamia Ternifolia Shell, Cera Alba, Acrylates /c10-c30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, CI 16255, CI 19140, BHA. 






SORBET DO MYCIA CIAŁA

Produkt ma opakowanie, które jest wygodne w użytkowaniu, jest higieniczne.

Bardzo słabo się pieni, praktycznie wcale, gdy używam tylko rąk do mycia. Używając gąbki pieni się bardziej, ale nie ma szału.
W związku z tym, że słabo się pieni używałam dość sporo tego sorbetu i szybko się skończył. Jest mało wydajny.
W konsystencji nie bardzo przypomina sorbet, bo powinien być bardziej gęsty. Może na zdjęciu nie widać, ale zawiera w sobie drobinki, jakby wiórki kokosowe, które jakby się rozpuszczały.

Zapach to mistrzostwo świata :) Pierwszy raz jak otworzyłam to pomyślałam WOW ale pachnie. Ale tylko czuć podczas mycia, potem już nic nie czuję. A jak ktoś wchodził po mnie do łazienki to mówili zawsze "mmm ale zapachy" :) Jednak ja na lato wolę troszkę "lżejsze" zapachy i  jak dla mnie ten jest bardziej na zimę :D
Nie podrażnia, ani nie wysusza skóry.
Cena raczej nie jest wygórowana.


SCRUB DO CIAŁA

Scruby/peelingi często znajdują się w opakowaniach, w których trzeba grzebać palcami.

Po pierwsze skład, trochę coś mi się nie zgadza, a może się nie znam. Jest napisane na opakowaniu, że to produkt naturalny, to czemu w składzie jest tyle parabenów? Jeżeli źle myślę, to mnie poprawcie :)

Peeling zawiera dużo drobinek i jak dla mnie ściera bardzo mocno i skóra jest bardzo gładka po użyciu.

Piękny zapach po otwarciu, który niestety po umyciu nie jest już wyczuwalny.
Jak widać konsystencja jest bardzo rzadka.


Cena jak dla mnie nie jest za wysoka jak za taki produkt.







Oba produkty spełniają swoje podstawowe zadanie: myją. Przy okazji świetnie pachną. Myślę że warto wypróbować :)

pozdrawiam,

Bardzo dziękuję agencji Werner i wspólnicy za udostępnienie kosmetyków w celu testowania. Mimo, że dostałam ten produkt bezpłatnie nie wpływa to na moją opinię o tym produkcie.

lipca 21, 2012

MIYO nr 49 ILLEGAL

MIYO nr 49 ILLEGAL



Dziś mój ulubieniec lakierowy :) Już raz go pokazałam w połączeniu z innym lakierem MIYO, ale musiałam pokazać go w całości i przy okazji ocenić go. Ten kolor jest cudowny i tyle :) 





















Niektóre kolory lakierów MIYO to perełki, a niektóre to jakieś wpadki. Mam jeden lakier, który zabarwił mi płytkę. Reszta, które mam nie zrobiły nic podobnego.

Ten lakier MIYO:
- słabo kryje (minimum warstwy trzeba nałożyć. na zdjęciach 2 warstwy lakieru, a i tak widać lekkie prześwity),
- schnie bardzo szybko
- jest dość trwały (wyglądają ładnie nawet przez 3 dni, ale już przy 3 dniu widać malutkie odpryski).
- pędzelek jest nawet nie najgorszy, ale mógłby być większy.


Oczywiście polecam całkowicie :) Jak tylko znajdę w Gdyni szafę MIYO na pewno znów jakiś kupię :D

pozdrawiam,

lipca 20, 2012

Lavera, szampon mleczko mango do włosów farbowanych. Ochrona koloru

Lavera, szampon mleczko mango do włosów farbowanych. Ochrona koloru


Całkiem niedawno wykończyłam mój szampon, który zakupiłam na stronie helfy.pl. Jako, że zaczęłam farbować włosy henną khadi, pomyślałam że ten szampon skoro chroni kolor będzie odpowiedni. Jeżeli chcecie wiedzieć czy się sprawdził to zapraszam na recenzję :)


Ten owocowy szampon dedykowany jest do włosom koloryzowanym. Innowacyjne mleczko zawierające lecytynę i ekstrakt z mango otacza włosy naturalnym filmem ochronnym. Wartościowe masło shea pielęgnuje włosy, chroni przed wysuszeniem i zapewnia naturalną ochronę przeciwsłoneczną. Masło kakaowe wygładza włosy i nadaje im połysku. Szampon pozwala cieszyć się pięknymi włosami i intensywnością ich koloru przez długi czas. Szampon zawiera w 100% naturalne składniki, nie zawiera parabenów ani szkodliwych substancji chemicznych. Nie testowany na zwierzętach. Właściwy dla wegan i wegetarian.


Skład: Water (Aqua), Sodium Coco Sulphate, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Coco Glucoside, Glycerin, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Camelia Oleifera Leaf Extract*, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Hydrolyzed Wheat Protein, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Citric Acid, Tartaric Acid, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropytrimonium Chloride, Hydrogenated Lecithin, Glycol Distrearate, Alcohol*, Fragrance (Parfum)**, Linalool**. * Ingredients from certified organic agriculture ** Natural essential oils.

Cena ok. 35zł/250ml

 Szampon znajduje się w wygodnym opakowaniu o pojemności 250ml.


Konsystencja szamponu jest bardzo gęsta i prawie przezroczysta. Mi osobiście to trochę przeszkadza, bo zużywa się więcej produktu na umycie włosów. W związku z tym szampon jest mało wydajny.

Zapach jest bardzo przyjemny, zdecydowanie czuć mango. Ale zapach jest czuć tylko podczas mycia, później nic nie czuć.
Szampon słabo się pieni, dopiero przy drugim umyciu włosów jest jakakolwiek piana.


Plącze włosy. Co prawda po umyciu są miękkie, ale bez odżywki się nie obejdzie w moim przypadku. Mam suche włosy na końcach i miałam problemy z rozczesywaniem.
Jeżeli chodzi o obietnicę producenta o ochronie koloru, to jest to pic na wodę. Po farbowaniu henną khadi chciałam, aby kolor długo się utrzymał, ale schodził tak samo jak bez używania tego szamponu.







Mam mieszane uczucia co do tego szamponu, ale wątpię że jeszcze go kupię. Jest za drogi i nic specjalnego nie robi z włosami.

pozdrawiam,

lipca 18, 2012

Przepadłam...

Przepadłam...

Pierwszy raz dziś zawitałam do Yves Rocher i przepadłam... Pierwsze co to mnie poniosło do półek z kosmetykami do twarzy. Zauważyłam "książeczkę czekową" z promocjami i postanowiłam skorzystać :)
Chciałam kupić peeling, ale wzięłam najpierw saszetkę na próbę.

Podwójna maseczka jednorazowa przywracająca blask 4,90/2x6ml (peeling + maseczka)

 W "książeczce czekowej" znalazłam promocję na szampony. Kupując dwa płacimy za nie niecałe 20zł. 

Szampon odżywczy do włosów suchych 11,90zł/200ml

 Szampon przywracający blask 11,90/200ml

Założyłam również kartę, gdzie zbieramy pieczątki. Za każde wydane 10zł dostajemy pieczątkę. Dodatkowo co miesiąc dostajemy pocztą aktualne promocje. Przy zakładaniu karty dostałam kilka próbek:
 Opisane do czego jest każda próbka :) (po kliknięciu lepiej widać )

Będąc w sklepie kosmetycznym przy dworcu w Gdyni znalazłam w końcu kąpiel octową z malin do włosów.  Jestem jej bardzo ciekawa, bo ta w Yves Rocher kosztuje chyba dwa razy tyle ;)

Marion, kąpiel odbudowująca włosy ocet z malin 8,80zł/130ml

I niestety nie zmieściłam się w docelowych 50zł na lipiec... Poprzednie zakupy na ponad 30zł, teraz tutaj ponad 20. I do końca miesiąca jeszcze tyle dni... Ehh nie wiem czy wytrwam...

Używałyście kosmetyki Yves Rocher? Może używałyście coś godnego polecenia? :)
Chętnie poczytam o Waszych ulubieńcach z tej firmy.

Miłego wieczoru,
pozdrawiam


Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger