września 28, 2012

Haul + wymień podkład w Sephorze na próbki Clinique

Haul + wymień podkład w Sephorze na próbki Clinique





Dziś spędziłam dzień bardzo aktywnie, z przyszłą teściową wybrałam się do Gdańska, załatwiłyśmy to co miałyśmy i dzień zleciał. Przy okazji udało się zajść do Rossmana i kupiłam krem do mycia twarzy z Alterry oraz reduktor cellulitu z Ziaji. Zainteresował mnie bardzo jego skład i skusiłam się :) A to dlatego, że skończył mi się balsam ujędrniający z Tołpy.

Kupiłam śliczne buciki, ponieważ już dawno takich szukałam :) Są świetne i na dodatek wygodne i kosztowały 30zł...

Od kiedy mieszkam w Gdyni jakoś brakowało mi tu kominka zapachowego i w końcu postanowiłam kupić. W domu miałam dwa i uwielbiałam sobie skrapiać wodę zapachem opium ♥ Ale tutaj musiałam zakupić inny ;) Mam chęć na wosk z Yankee Candle, ale chyba jest do kupienia tylko przez internet.

I teraz o akcji  Sephory:

Masz podkład, którego nie kupiłabyś po raz drugi? Zamiast trzymać go na dnie szuflady, wymień go na nowy! Tylko w Sephora w zamian za stary podkład dostaniesz zestaw saszetek najwyższej jakości podkładu Clinique. Uwaga! Wymieniamy od jutra do wyczerpania zapasów!
źródło: FB sephora

Byłam wczoraj z zamiarem wymienienia podkładu na próbki, bo jestem bardzo ciekawa tego podkładu. Niestety wczoraj jeszcze nie wiedziały Panie nic na ten temat i po prostu nie miały próbek. Dziś byłam w Gdańsku i przy dworcu jest akurat Sephora i postanowiłam zajść i wymieniłam stary podkład na próbki :)

Kolor akurat wydają się być "mój", mam nadzieję, że nie będzie za jasny...


Zapraszam Was również do rozdania organizowanego u Matleeny , do wygrania książka :)

pozdrawiam,

września 27, 2012

henna Khadi po raz kolejny na moich włosach - przed i po. Czy polecam?

henna Khadi po raz kolejny na moich włosach - przed i po. Czy polecam?
Dwa dni temu farbowałam włosy henną w kolorze ciemny brąz. Jest to moje trzecie farbowanie za pomocą henny i za każdym razem efekt uwielbiam. Szkoda, że utrzymuje się tylko do miesiąca...

Po samym farbowaniu włosy są tępe i suche, naprawdę ciężko z nimi jest współpracować, ale to temu, że spłukujemy hennę wodą, i dopiero po 24 godzinach można ją zmyć szamponem. Po to, aby kolor się utrwalił.
Ja po 24 godzinach nałożyłam na włosy olej arganowy kosmetyczny na kilka godzin... To co zastałam na mojej głowie przerosło moje oczekiwania :) Włosy nie do poznania.

Jeżeli jesteście ciekawe efektu to zapraszam do obejrzenia zdjęć :)


Włosy w pełnej krasie, niestety słońce troszkę się odbijało i  nie widać dokładnie koloru.

PRZED:

Włosy suche, zniszczone, łamliwe


PO:




tak, wiem z jednej strony głowy mam tak "wygięte" włosy od zwijania włosów w kucyk i niestety nie umiem tego się pozbyć... Po umyciu zawsze takie są...

Tu najbardziej widać różnicę między naturalnymi włosami, a rozjaśnianymi


Cała ja i moja niesforna grzywka

Jak widać mój naturalny kolor (odrosty) pozostał taki jaki był, ale niżej włosy z rudego zrobiły się jasno-brązowe. Chodziło mi bardziej o uzyskanie jednolitego koloru, ale wiedziałam, że na pewno jednolitego nie uzyskam. Za to cieszę się, że jest taka mała przepaść między kolorami.

Wiem, że za miesiąc znów mnie czeka koloryzacja i mimo, że zapach nie należy do przyjemnych, na pewno będę kontynuować hennowanie :)


Jak Wam się podobają efekty PO? Stosujecie hennę na włosy? :)

pozdrawiam,

września 26, 2012

Pilomax EKSPRESS WAX maska do włosów zniszczonych

Pilomax EKSPRESS WAX maska do włosów zniszczonych

Dziś recenzja produktu, który mam okazję już testować dość długo i w końcu mogę wziąć się za jego recenzję.



Cena około 33zł / 200g

http://www.pilomax.pl/

Maska zamknięta w dużej tubie, która nie sprawia trudności z używaniem produktu, a zawsze z opakowania nabieram tyle ile chcę. Jest bardzo wygodne w użyciu.


Maska jest bardzo gęsta, konsystencja bardzo kojarzy mi się ze smalcem :) Wygląda jakby była lekko tłusta, a taka nie jest.

Przyjemnie pachnie, ale jak w większości przypadków nie zostawia zapachu na włosach na dłużej.
Cena według mnie jest wysoka, ale maska jest wydajna.

I teraz najważniejsze: działanie. Czy działa? Według mnie jak najbardziej tak. Mam włosy bardzo zniszczone, miałam je rozjaśniane i mam już odrosty w naturalnym kolorze.
Używałam głownie szamponu z Yves Rocher, a następnie po nim tej maski.

Używałam maski według zaleceń 2 razy w tygodniu. Po użyciu włosy są takie mięciutkie i przyjemne w dotyku, że się chce je dotykać :) Niestety wydaje mi się, że nie działa to na dłuższą metę. Po umyciu i na drugi dzień jest ok, ale gdy znów umyję włosy i nie użyję maski to niestety nie ma już tej miękkości na całości włosów. Ale to zapewne wina tego, że mam tak zniszczone włosy. Powiem szczerze, że przy głowie, gdzie mam już dość długie odrosty naturalnych włosów, to mam wrażenie, że te włosy są o wiele bardziej sypkie i miękkie, niż przed używaniem tej maski.


Myślę, że warto spróbować tej maski. U mnie sprawdziła się dobrze i lubię ją. Nie zawiera SLS i parabenów i za to ją uwielbiam i będę stosować do wykończenia całej tubki, wtedy zastanowię się czy warto inwestować w kolejne :)

pozdrawiam,
Bardzo dziękuję firmie Pilomax za udostępnienie kosmetyków w celu testowania. Mimo, że dostałam ten produkt bezpłatnie nie wpływa to na moją opinię o tym produkcie.

września 24, 2012

Paczuszki: zakupy i wymianka (dokładka w wymiance!) + moje włosy

Paczuszki: zakupy i wymianka (dokładka w wymiance!) + moje włosy
Długo się zastanawiałam czy farbować włosy henną po raz kolejny. Ale jednak zwyciężyło to, że końcówki moich włosów są w opłakanym stanie.
Henna ma wielu zwolenników, wiem też że ma i przeciwników. Ja zdecydowanie należę do pierwszej grupy.
Zdecydowałam się na hennę w kolorze ciemny brąz, ponieważ jest to naturalny kolor moich włosów.

Poprzednio hennę kupowałam na stronie helfy.pl. tym razem kupiłam na allegro, ponieważ chciałam kupić również olej arganowy kosmetyczny i udało mi się znaleść oba produkty u jednego sprzedawcy. Nigdy nie miałam tego oleju, a bardzo chciałam spróbować.

Przy okazji pokażę Wam moje włosy w tym momencie. Po farbowaniu henną (które nastąpi jutro) pokażę Wam jaki efekt uzyskałam. Włosy miałam rozjaśniane i teraz staram się wrócić do mojego koloru włosów.
Z flashem

bez flasha (przepraszam za słabą jakość zdjęcia, ale tutaj lepiej został uchwycony kolor włosów.)


mój naturalny kolor

Dokonałam wymianki z Karoliną. W sumie wymieniłyśmy się na serum z Avonu a ile cudowności dostałam, dziękuję kochana :) Co do samego serum to nic specjalnego nie robiło nigdy z moimi włosami, ale kocham go za ten zapach, kojarzy mi się z młodością jeszcze jak miałam -naście lat :)


Na FB zamówiłam próbkę CelluOFF i zaczęłam testować, jestem ciekawa bardzo tego produktu. Jak widać część tabletek się rozsypała, ale mam nadzieję, że to nic nie zmieni w ich działaniu.

I to tyle na dziś :) pomału choróbsko mi przechodzi, za tydzień zaczynam magisterkę na UG, boję się, bo do tej pory studiowałam w gronie 15 osób. Teraz to się drastycznie zmieni, ale mam nadzieję, że sobie poradzę. 
BTW. Dziś były zapisy na wykłady o 19:30, weszłam minutę po i już połowa była z napisem "brak miejsc"... Nie fajnie ;)


pozdrawiam,


września 21, 2012

Kąpiel odbudowująca włosy oraz spray regenerujący włosy Marion

Kąpiel odbudowująca włosy oraz spray regenerujący włosy Marion






Dziś zapraszam na recenzję produktu, który odkryłam jak zwykle przez inne blogerki :) Myślałam, że ciężko będzie go zdobyć, ale akurat w Gdyni jest mała drogeria, w której znajdziemy oba produkty. A mowa o malinowej kąpieli do włosów oraz malinowym sprayu do włosów.

Kąpiel odbudowująca włosy

Zanieczyszczone powietrze, stres mogą powodować utratę koloru i matowienie Twoich włosów, dlatego Nature therapy stworzona została, aby przywrócić włosom blask, siłę i elastyczność. Preparat o świeżym zapachu malin delikatnie oczyszcza, usuwa resztki szamponu z włosów oraz pomaga przywrócić naturalną kwasowość skóry głowy.


Poniżej sposób użycia oraz skład.

Spray regenerujący włosy

Zanieczyszczone powietrze, stres mogą powodować utratę koloru i matowienie Twoich włosów, dlatego Nature therapy stworzona została, aby przywrócić włosom blask, siłę i elastyczność. Spray o świeżym zapachu malin regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza. 

Skład taki sam jak kąpieli odbudowującej.

Ocet z malin po prostu uwielbiam ♥ Od kiedy tylko pierwszy raz miały styczność z moimi włosami są ze mną na dłużej. Jestem w trakcie piątego opakowania i na pewno będzie więcej :) Spray to moje pierwsze opakowanie, bo kupiłam na próbę, ale na pewno kupię więcej jak się skończy.

Według opisu kąpiel starcza na 5 użyć, mi starcza na więcej, około 10 razy. Mam włosy sięgające do łopatek i na jedno użycie nie używam dużo, po prostu tyle, aby się trochę spieniło i zostawiam na chwilę i spłukuję.

Producent zapewnia o przywróceniu włosom blasku, siły i elastyczności. Blask i siła na pewno nic takiego nie zostało przywrócone, ale włosy są jakby bardziej sprężyste i takie mięciutkie i co najważniejsze pachnące :) Spray natomiast użyty bez spłukiwania pomaga rozczesać moje niesforne włosy. 

Zapach jest po prostu obłędny, miałam nadzieje, że po umyciu będzie chociaż troszkę czuć i wiecie, że tak jest! Zwłaszcza jak po umyciu i wysuszeniu włosów zwiążę je w kitka, lub w kucyk i za kilka godzin rozpuszczę włosy, cuć jest bardzo intensywnie ten zapach i to uwielbiam :)

Konsystencja wodna, jak widać kąpiel jest zabarwiona na czerwono (w końcu to ocet z malin ;)

Cena jest bardzo niska oba produkty kupuję za 8,80zł, płukanka z Yves Rocher kosztuje około 18zł. Możliwe, że kiedyś kupię tą z YR, aby sprawdzić czy jest między nimi duża różnica.

Oba produkty są wydajne, oczywiście spray starcza na dłużej, bo tylko spryskujemy włosy po umyciu.

Spray zdecydowanie wygodniejszy w użyciu, ponieważ wystarczy psikać włosy i gotowe :) kąpiel musimy wylać sobie na dłoń, aby nałożyć na włosy . Przy tej czynności troszkę mi się wylewa do wanny, nad czym ubolewam...

Polecam każdemu, jedynym minusem jest dostępność... Szkoda, że jeszcze nie zostały wprowadzone do Rossmana, bądź Natury. Może się kiedyś doczekamy? Zapach powinien każdego przekonać do zakupu :)


pozdrawiam,
Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger