marca 06, 2013

L'Occitane mam i ja ;) i inne...






Pewnie zauważyliście firma L'Occitane zaczęła wysyłkę w ramach współpracy. Ja cierpliwie czekałam, już w sumie byłam sceptycznie nastawiona, no bo już troszkę minęło od odesłania formularza, który wysłali i myślałam, że już nic z tego nie będzie. A tu niespodzianka ;) I to podwójna...

Pierwsza jest taka taka, że w końcu przyszła paczuszka, w której był bardzo fajny koszyczek, tylko co z nim zrobić :) Możliwe, że będę w nim coś przechowywać, bo nie mam komu oddać...
A druga taka, że to takie malućkie miniaturki :) Naprawdę się zdziwiłam, spójrzcie na zdjęcie nizej jaką to ma wielkość w porównaniu do odżywki Eveline ;)
To wygląda raczej na zestaw dla lalek :D


Do tego dostałam całkiem niedawno próbki z firmy BioNike, która organizowała wysyłkę próbek dla nowych członków na FB. Na razie czekają na swoją kolej...

Również czytałam wiele pozytywnych opinii a temat grzebienia z TBS. Do tej pory używałam szczotki Tangle Teezer, ale za bardzo ostatnio szarpała mi włosy. Bałam się, że grzebień nie rozczesze mi moich kręconych włosów, ale radzi sobie o wiele lepiej niż szczotka i tracę mniej włosów! Szczotkę odziedziczył kot :)

Milka Gratis :) A w takiej pozycji lubi spać 

pozdrawiam,

31 komentarzy:

  1. też mam ten koszyczek, bardzo ładny jest :)
    kocur jaki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak koszyczek śliczny, ale nie wiem co z nim począć :D

      Usuń
  2. Wow,ale masz wielkiego tego kota:P A koszyczek wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest malutka :D Tylko tutaj tak wyszło zdjęcie pod kątem :)

      Usuń
  3. ale malutkie te miniaturki ;p a kot uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. daj znac jak sprawuje się ten grzebień z TBS :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie mogę teraz powiedzieć, ze używam tylko jego i jestem bardzo zadowolona :) Ale pewnie będzie oddzielna recenzja za jakiś czas :)

      Usuń
  5. oj tak miniaturki:P

    mam ten grzebień i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ masz cudnego kota!
    A kosmetyki no cóż... miniaturki miniaturek, jak do mnie w końcu dotrą to chyba zrobię z nich... element wystroju łazienki bo niewątpliwie wyglądają całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no ja je z wielką przyjemnością zużyję, po co mają stać i pachnieć ;D

      Usuń
  7. pa paczka z l'occitane jest jak dla lalki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kotuś cudo!!! Mój też uwielbia spac w takiej pozycji! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koszyczek piękny, ale byłam pewna, że to są jednak odrobinę większe miniaturki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zanim dostałam to również myślałam, że będą większe...

      Usuń
  10. Mój koszyczek też dotarł, ale jeszcze nie zdążyłam go obfocić ;)
    Przy miniaturach ciężko będzie o rzetelną recenzję, ale cóż..

    OdpowiedzUsuń
  11. Milka!!! <3 Poproszę więcej kota na blogu :D Śpi zupelnie jak moja Misia! Co do koszyczka to tez mialam wrazenie ze zestawik jest jak dla lalek, ale przy tym slodki i uroczy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Do mnie jeszcze ten koszyczek nie dotarł :/ Mam grzeień TBS- świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio też wolę jakoś grzebieniem czesać włosy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialna grafika bloga. Na prawdę zazdroszczę ! Musiało Cię to kosztować wiele wysiłku. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger