września 23, 2013

Mizon, All in one Snail Repair Cream - krem z wydzieliną ślimaka







Dzisiaj na blogu troszkę azjatycko, bo na temat kremu ze śluzu ślimaka. Mam go już kilka miesięcy i to nie miałam całego opakowania, ale jakoś dopiero teraz wyrobiłam sobie opinię na jego temat. Zapraszam na recenzję na jego temat :)







Silnie regenerujący krem z wydzieliną ślimaka (stanowi on 92% składu kremu). Wydzielina ślimaka wykazuje właściwości odbudowujące i leczące dla prawie każdego typu problemu skórnego. Pomaga odzyskać młodzieńczy wygląd zmęczonej i starzejącej się skórze pobudzając komórki do regeneracji i odnowy. Dodatkowym składnikiem kremu jest adenozyna, która poprawia strukturę skóry - minimalizuje drobne linie oraz zmarszczki i wygładza skórę. Krem wykazuje również działanie rozjaśniające plamy pigmentacyjne - można go nakładać punktowo. Beta - glukan oraz ekstrakt z zielonej herbaty oczyszczają pory ze złogów sebum oraz zanieczyszczeń, które `rozpychają` pory skórne przez co tracą one elastyczność i są widoczne. Kosmetyk niweluje podrażnienia i łagodzi je; redukuje zaczerwienienia. Doskonale nawilża.
Odpowiedni na dzień jak i na noc.

źródło







Krem znajduje się w eleganckim szklanym pojemniczku, niestety musimy w nim grzebać palcami. Poza nakrętką zabezpieczone jest plastikową pokrywką.

Krem nie ma zapachu. Konsystencja jest bardzo lekka, wchłania się praktycznie od razu. Po nałożeniu czuję, że twarz lekko się napięła, ale to ustępuje po chwili.
Na początku używania tego kremu nie zauważyłam żadnych cudownych rezultatów. Może temu, że twarz miałam w całkiem dobrej kondycji. Odstawiłam go na jakiś czas, zaczęłam testować Effaclar i wyskoczyła mi masa pryszczy. Używałam go nadal, bo liczyłam na to, że to tylko efekt chwilowy przecież powinien działać odwrotnie... Po kilku tygodniach odstawiłam effaclar i z podkulonym ogonem wróciłam do ślimaczka. Używałam go rano i wieczorem. I cera od razu wróciła do lepszej kondycji.
Niestety troszkę wysusza skórę, dlatego teraz używam go tylko na noc. Niestety problemy trądzikowe nadal mam, ale nie są aż tak widoczne jak przed używaniem tego kremu. Zauważyłam, że również blizny potrądzikowe uległy  rozjaśnieniu.
Dla mnie jest świetny, wrócę do niego na pewno jeszcze nie raz.
Cena: od 60zł-100zł
Dostępność: sklepy internetowe, ebay







Dość drogi krem, ale jak dla mnie jest wart swojej ceny. W moim przypadku sprawdził się świetnie - łagodzi zaczerwienienia i poprawia kondycję skóry. Warto najpierw spróbować kremu ślimakowego z mniejszym stężeniem śluzu ślimaka w niższej cenie, który również używałam i efekty są porównywalne klik.

pozdrawiam,


20 komentarzy:

  1. Jak wysusza to nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale przy używaniu tylko na noc nie jest to tak odczuwalne, bo rano można użyć kremu nawilżającego :)

      Usuń
  2. Ja właśnie mam zamiar kupić ten kremik , miałam w domu próbkę ale aż 97% śluzu od ślimaczka:D
    Dla mnie bomba, również mam trądzikową skórę. Zdecydowanie jak zdenkuję troche produktów to twarzy to po niego sięgnę, myślę że jest wart uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wiedziałam, że jest 97%, następnym razem go będę szukać w takim razie :D

      Usuń
  3. ja sie bieram do kremu , ale narazie niestac mnie na taki wydatek. Napewno kupie, dzieki za opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat kupiłam połowę słoiczka na spółkę z kimś innym, ale na pewno chcę więcej

      Usuń
  4. Nie pogniewałabym się jakby moją buzie wysuszył, bo się strasznie świeci ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. skoro wysusza i tyle kosztuje to ja podziękuję;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem ze śluzu ślimaka nie brzmi najlepiej, ale mimo wszystko wypróbowałabym. Cena jednak mogłaby być trochę niższa.

    OdpowiedzUsuń
  7. O ślimakowym kremie myślę już jakiś czas, zastanawiam się między naszą rodzimą produkcją firmy Sanbios, a właśnie tym z Mizona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie kusi krem bb ze ślimaczkiem ale to wizja na przyszłość ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. na poczatku mej walki z tradzikiem wiele czytalam o kremach ze sluzu slimaka, ale cena skutecznie mnie odstraszyla :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz slysze o tym produkcie ale za taką cenę na pewno bym go nie kupiła :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że dobrze się wchłania. Jeśli to dobry krem, to musi byc wart ceny :-) Pozdrawiam, zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cena troszkę boli, ale działanie to rekompensuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Po pierwsze zazdroszczę Ci, że takie cudo posiadasz. Po drugie cena trochę nie na moją kieszeń więc ja sama sobie tego nie kupię :P Może kiedyś będzie mnie stać :P Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu. Do wygrania są dwa zestawy kosmetyków (i nie tylko) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ze sluzu slimaka? brzmi strasznie, ale jak dziala..... wiesz ze po effeaclar tez mi wysypalo cala buzie?

    co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sądzę, że się na niego skuszę.
    Moja cera nie jest zbyt wymagająca... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jednego "ślimaczka" w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger