września 25, 2013

Wibo, Velvet nail effect powder, Wild Thing






 Dziś troszkę nietypowo, bo o aksamitnych paznokciach z Wibo :) Udało mi się znaleźć chwilę czasu i cierpliwie pomalować paznokcie oraz obsypać, więc zapraszam na recenzję :)

Samo nałożenie lakieru nie sprawiało trudności, jednak już obsypanie ich puszkiem było trudniejsze. Bardzo opornie się wysypywał, musiałam jeszcze trzymać pod odpowiednim kątem, a nie daj boże, żeby był jakiś przeciąg to leci wszędzie, ale nie na paznokcie... Tak wyglądało wszystko w trakcie ;)
Wystarczyło po wyschnięciu usunąć nadmiar pędzelkiem i voila ;) Paznokcie o wiele bardziej podobają mi się "w trakcie" niż "po", bo są o wiele bardziej puchate i ten efekt jest naprawdę widoczny. A tak naprawdę po umyciu rąk zostaje takie nie wiadomo co...
Lakier schnie dość szybko.
Niestety jest bardzo nietrwały. Po kilku godzinach ściera się z końcówek, sam puszek też jak widać nie zostaje na długo. Do tego jest bardzo problematyczny w zmywaniu (tak jak lakiery brokatowe).
Cena: lakier bazowy - ok. 6zł, nail effect powder - ok. 9zł
Dostępność: Rossman







Efekt całkiem ciekawy, jednak szkoda, że jest tak nietrwały. A troszkę się trzeba przy tym napracować ;) Jeżeli jesteście ciekawe to spróbujcie same, ładnie prezentuje się na paznokciach i kolor mi się bardzo podoba, ale jakoś tak dla mnie nie ma rewelacji.

pozdrawiam,

26 komentarzy:

  1. No właśnie pięknie to wygląda, ale krótko i do tego to zmywanie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to ten puszek szalu nie robi ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkt ciekawy, ale ze względu na jego nietrwałość się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Już sobie wyobrażam ten syf w pokoju, gdybym zdecydowała się kiedykolwiek wypróbować ten lakier.

    OdpowiedzUsuń
  5. fakt do czasu umycia rąk efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt efekt dość średni, chyba wolę bardziej puchate :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zdecydowanie wolę marmurki:) Trwalsze i łatwiejsze w obyciu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda to niesamowicie!

    Gdybym spotkała kogoś z takimi paznokciami, pewnie nie mogłabym oderwać od nich wzroku.

    Ale wykonanie tego chyba by mnie przerosło...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię tych puszków.. Jakoś nie podbiły mojego serca :(

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie "w trakcie" robi większe wrażenie niż "po" szkoda bo efekt całkiem ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  11. może na jedno wyjście ;) i może tylko 2 paznokcie ;) ale kolory mają ładne

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaaa pierwszy raz taki widze i od razu mega mi sie spodobal :) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że tak krótko się utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakoś mnie to nie przekonuje...wygląda fajnie, ale jak dla mnie nawet na imprezę się nie nadaje...przecież myjemy ręce chociażby po wyjściu z toalety i już po efekcie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dla mnie takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie to jakoś nie przekonana ... może gdyby inny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie wynalazki:) Efekt bardzo mi się podoba. Szkoda, że po myciu paznokci robią się takie "kluski"... teraz firmom kosmetycznym pozostaje obmyślić plan, jak zabezpieczyć "futerko" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Morał jest jeden- nie należy myć rąk po jego nałożeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak wlasnie myslalam, a szkoda bo pokladalam duze nadzieje w efekcie puchatych paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fluffy manicure, it's fun)
    I propose to follow each other, if you agree to let me know)

    www.veraanda.blogspot.ru

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger