sierpnia 30, 2015

VITA LIBERATA | Najlepszy puder brązujący!


Od jakiegoś czasu mam okazję używać pudru mineralnego z firmy Vita Liberata, nigdy wcześniej nie słyszałam o tym kosmetyku nad czym bardzo ubolewam, bo okazał się być po prostu idealny w każdym calu! 
Jeżeli chcecie poczytać o jego świetnych właściwościach to zapraszam do czytania :)


Wyjątkowa Trystal3TM Technology sprawia, że sypki puder łączy natychmiastowy efekt brązujący z subtelną opalenizną. 
 Dzięki innowacyjnej formule jest to pierwszy samoopalający puder mineralny. 

Nadaje efekt brązujący zaś dodanie DHA sprawia, że delikatna opalenizna utrzymuje sie przez kilka dni. 
 Nie zawiera substancji oleistych oraz talku. Pozostawia efekt gładkiej świeżej skóry muśniętej słońcem.




Puder ten jest dostępny w dwóch odcieniach: 01 Sunkissed oraz 02 Bronze. Ja otrzymałam ten jaśniejszy. Na początku nie byłam do końca pewna co to jest za produkt i jak go używać, bo myślałam, że mam do czynienia z podkładem mineralnym. Jednak po przeczytaniu instrukcji i obejrzeniu instruktażowego filmiku wiedziałam co i jak :) https://www.youtube.com/watch?v=ImiI-CFHiVw




Kupując puder otrzymujemy razem w komplecie pędzel, który jest niesamowicie miękki i bardzo przyjemnie się nim nakłada puder :)) Nie ma niestety rączki, ale i tak jest to wygodne w używaniu. Do tej pory nie wypadł mi z niego żaden włosek i liczę, że będzie ze mną na bardzo długo :)




W środku znajdziemy też instrukcję jak nakładać produkt. Trochę jednak przerażało mnie nakładanie go w ten sposób, bo myślałam, że przesadzę i będę wyglądać za ciemno, jednak nic podobnego!




Opakowanie jest typowe dla pudrów/podkładów mineralnych i zawiera otworki, przez które wysypujemy trochę produktu na denko lub po prostu gdy opakowanie jest zamknięte obracamy i wstrząsamy opakowaniem, tak aby produkt wydostał się z dziurek ;)
 

Ja używałam produktu głównie jako bronzera. W tym przypadku sprawdza się idealnie, nawet bronzer z Benefitu, czy Bikor nie był tak zachwycający jak ten! Kolor produktu jest idealnie matowy, nie zawiera żadnych drobinek brokatu. 
Używałam go również jako samoopalacz według instrukcji, czyli po nałożeniu kremu nałożyłam troszkę podkładu, następnie ten puder i byłam zachwycona! Twarz wygląda na opaloną, ale nie można zapomnieć o szyi oraz delikatnym zaznaczeniu dekoltu. Puder ten nie tworzy bardzo widocznej granicy na skórze, dzięki rozprowadzaniu pędzlem można tworzyć delikatne przejścia między naszą skórą, a produktem.




Bardzo ciężko było zrobić zdjęcie, żeby było widać jak świetnie się prezentuje. Do stworzenia bardzo delikatnego efektu potrzebujemy naprawdę niewiele produktu. Dzięki niemu skóra wygląda zdrowo i naturalnie. Nie tworzy plam, możemy dokładać produktu, żeby stworzyć mocniejszy efekt. I bardzo ważne - trzyma się na twarzy cały dzień. Po powrocie do domu, po całym dniu pracy nadal jest na twarzy i to w niezmienionej postaci, tzn. nie ciemnieje, nie ściera się, chyba że sama bym go zaczęła ścierać.



Producent jeszcze wspomina o kilkudniowej trwałości, jednak musiałabym nie myć twarzy, aby wytrzymał kilka dni. A ja jednak zmywam makijaż dokładnie i nie ma mowy o kilkudniowym niemyciu twarzy!

Cena: 160 zł
Dostępność: vitaliberata.com, oraz na wyłączność w Sephora











Zakochałam się z tym podkładzie, jest idealny pod każdym względem! Uwielbiam go i nie zamierzam się z nim rozstawać mimo tak ogromnej ceny. Jednak uważam, że wydajność jest jedną z wielu zalet i starczy nam na długi czas. Szczerze polecam!

pozdrawiam,




10 komentarzy:

  1. też go mam, niestety nie opala na dłużej, ale jest dla mnie najlepszym bronzerem jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie opala i się dziwiłam jak on miałby to niby robić :)

      Usuń
  2. Kolor fantastyczny, cena nieco mniej niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne efekt, kosmetyki tej marki sobie chwalę, marzy mi się jeszcze wersja - prasowaniec :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny efekt, szkoda, że cena wysoka :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmhmhm extra efekt i pędzelek ma do tego, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. omg, bardzo drogi, nie pozwolilabym sobie na nego i strasznie ciemny odcien jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daje fajny efekt ;) Tylko szkoda, że jest taki drogi ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt ładny jednak ja nie używam bronzerów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger