stycznia 11, 2017

FLOSLEK | Skin Care Expert All-Day - Podsumowanie akcji testowej


Chwilę temu zostałam zaproszona do testowania nowych kosmetyków Floslek z serii Skin Care Expert dzięki face&look oraz Michałowi z bloga Twoje źródło urody. Do tego jeszcze miałam wybrać dwie osoby, które wraz ze swoją koleżanką, bądź mamą będą testować wraz ze mną nową serię. Dziś chciałabym Wam pokazać co znalazło się w serii oraz podsumować akcję testową.



SKIN CARE EXPERT ALL-DAY to linia kosmetyków dla kobiet aktywnych, które od rana chcą wyglądać świeżo i atrakcyjnie. Delikatny zapach i lekka konsystencja zapewnią piękny początek każdego dnia. Kosmetyki pielęgnują i idealnie dostosowują się do potrzeb każdego rodzaju skóry, zapewniają ochronę ANTI-POLLUTION i minimalizują ryzyko wystąpienia alergii. Ich skuteczność została potwierdzona przez niezależne laboratoria badawcze,

Dzięki unikalnemu połączeniu składników aktywnych i zaawansowanych technologii, harmonijnie zaspokajają potrzeby skóry w ciągu dnia, nadaąj jej świeżość, wydobywają naturalny blask i zapewniają atrakcyjny wygląd. Każdego dnia cera jest idealnie piękna, gotowa na selfie w stylu gwiazd!


W serii znajdziemy m.in. kosmetyk Pearls, który jest serum rozświetlającym. Opakowanie ma przepiękne. Te perełki wewnątrz wyglądają cudownie i całość na półce prezentuje się bardzo ładnie.


Według producenta precyzyjnie dobrane składniki aktywne, zamknięte w unikalnych perłach, odmładzają i zapobiegają powstawaniu zmarszczek oraz długotrwale nawilżają. Skóra odzyskuje zdrowy, promienny wygląd 
i jedwabistą gładkość.


Serum zawiera miliony drobinek, które po nałożeniu na twarz nie rzucają się mocno w oczy. Brokat jest delikatny, jedynie co mieni się w słońcu. Zależy co kto lubi, na szczęście nakładam potem na to podkład i nie widać tego co jest pod spodem. Ogólnie świetny kosmetyk, super konsystencja, delikatna, jakby żelowa. Moja skóra go uwielbia, jest od razu napięta i gładka. Zdecydowanie mój faworyt, ale mógłby nie mieć w sobie tych drobinek ;) No i super, bo jest praktycznie bezzapachowy.
30g / 44,99 PLN


Serum to testowały mamy i córki. Mamy, które testowały kosmetyk opakowania tej serii spodobały się 100% testującym, a córkom w 98%. 82% mam oraz 85% córek jest zadowolona z nawilżenia i rozświetlenia jaki daje ten kosmetyk. Konsystencja produktu przypadła do gustu 87% mam, które testowały oraz 83% córek. Zapach spodobał się 94% mam oraz 95% córek oraz 80% mam i 74% córek kupiłoby to serum.


Kolejnym kosmetykiem z serii jest Blur - krem upiększający. Krem ten póki co świetnie się u mnie sprawdza i nie stworzył żadnych problemów z cerą. Opakowanie jest również ładne i wygodne w użyciu.


Producent obiecuje, że krem głęboko nawilża, poprawia elastyczność i jędrność naskórka oraz wygładza drobne zmarszczki i nierówności. Cera zyskuje świeżość a twarz młodszy wygląd.


Krem upiększający testowały tylko mamy. Z ankiet wynika, że krem spełnia wymagania 94% mam. 96% osobom podoba się zapach, a konsystencja 87% mam. 85% kupiłoby ten krem oraz 92% poleciłoby go swojej przyjaciółce.


Krem ten jest bardzo przyjemny w użyciu, moje pierwsze wrażenia są pozytywne. Cudownie pachnie, jest lekki i do tego nie zapchał mnie. Po nałożeniu na serum skóra dodatkowo jakby staje się wygładzona i nawilżona.
50 ml / 29,99 PLN



Kolejnym kosmetykiem w serii jest Base, czyli baza wygładzająca. Najbardziej nie mogłam doczekać się użycia tego kosmetyku, ponieważ liczyłam na wygładzenie i przedłużenie trwałości podkładu.


Według producenta baza doskonale wygładza i wyrównuje skórę, wypełnia zmarszczki, dzięki czemu zastosowany podkład rozprowadza się równomiernie i nie wnika w zagłębienia. Skóra błyskawicznie staje się matowa, miękka w dotyku a trwałość makijażu znacznie przedłużona.


Opakowanie jest mniejsze niż kremu upiększającego, ale wygląda identycznie. W kosmetyczce rzuca się w oczy.


Bazę testowały tylko córki. Z ankiet wynika, że 94% córek uważa, że baza przygotowuje skórę do nałożenia makijażu. 98% osób podoba się zapach bazy, a 86% uważa, że baza przedłuża trwałość makijażu. 79% testujących kupiłoby bazę ponownie, a 92% poleciłoby bazę swojej przyjaciółce.


Baza jest bardzo delikatna, cudownie wygładza cerę i sprawia, że staje się matowa. Mnie niestety po jednym użyciu zapchała, ale tak robiła zazwyczaj każda baza. Oddałam siostrze i póki co sobie chwali.
40 ml / 29,99 PLN


W serii znajduje się także krem BB, który można stosować zamiennie z kremem Blur. Krem BB testowali tylko blogerzy. Producent zaleca stosować codziennie rano najpierw Pearls, następnie Blur lub BB i na koniec Base.


Opakowanie BB jest identyczne jak kremu upiększającego. Bardzo ładne i wygodne w użyciu. Krem ten ma fajną, lekką konsystencję i nadaje bardzo delikatnie kolor.


Według producenta idealnie dopasowuje się do odcienia cery i nadaje jej piękny, wyrównany koloryt. Krem długotrwale nawilża i wygładza skórę a filtr UV SPF 15 dodatkowo chroni przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego. Twarz wygląda naturalnie i promiennie nawet przez 12 godzin.


Krem ten nie ma mocnego krycia, nawet można powiedzieć, że krycie jest znikome. Może jak ktoś ma idealną cerę to będzie super, ale ja potrzebuję mocniejszego krycia :) Widać, że delikatnie wyrównuje koloryt, ale niestety jest za ciemny. Na to i tak nakładam podkład, więc nie jest to problemem.
50 ml / 29,99 PLN


Cała seria ma cudowne opakowania, nie ulega wątpliwości, że najbardziej eleganckie jest serum rozświetlające. Złote dodatki zdecydowanie przemawiają do mnie. Kosmetyki nadal są w fazie testów (oprócz bazy), więc końcowa recenzja może okazać się inna :)


Z ankiet przeprowadzonych wśród uczestniczek wynika, że cała seria przypadła do gustu.
Cieszę się, że Floslek wprowadziło coś nowego na rynek, do tej pory mieli kilka fajnych perełek kosmetycznych. Ciekawe jak te się sprawdzą na dłuższą metę :)


Co sądzicie o tej serii? Wpadło Wam coś w oko? :)

pozdrawiam,


21 komentarzy:

  1. Słyszałam już o tej linii i najbardziej zaciekawiły mnie perły:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna seria, czekam właśnie na swój zestaw

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah już same opakowania są piękne, te perełki wyglądają kusząco :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze co mi się spodobało to opakowanie. Cała seria wygląda naprawdę ładnie, ''na bogato'' mimo, że firma nie należy do najdroższych. Ogólnie to kosmetyki prezentują się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę miała możliwość spróbowania serum i kremu Blur, czyli Twoich dwóch faworytów, nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie również przypadną do gustu :)

      Usuń
  6. Opakowania cudowne, ale to dla mnie zupełna nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Perełki wyglądają świetnie! Mam podobną bazę z Bielendy.
    Póki co z Floslek używałam (i używam) tylko serum na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam bazę z bielendy i też od razu pomyślałam o niej widząc ten produkt :)

      Usuń
  8. Widzę że cała seria ma raczej pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ankiet wynikło, że większość pozytywnie ocenia całą serię :)

      Usuń
  9. ja jestem zachwyconą całą serią, najlepiej spisuje się u mnie serum i baza, perełki cudnie rozświetlają moją cerę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum u mnie również, ale baza niestety od razu mnie okropnie zapchała :(

      Usuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger