stycznia 13, 2017

YANKEE CANDLE | Pain au raisin, czyli bułeczka z rodzynkami

yankee candle - pain au raisin

Zimą bardzo lubię palić świece, ale lubię też woski i samplery. Najbardziej lubię Yankee Candle, ze względu na ogromny wybór zapachów i to, że wchodzą na rynek nowości co kwartał. Ostatnio natchnęło mnie na zapach Pain au raisin, który dość długo czekał na swój debiut. Miał to być zapach drożdżówki z kremem i rodzynkami i czy tak jest o tym dowiecie się dalej.


yankee candle - pain au raisin

Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: nasączone koniakiem rodzynki zatopione w maślano-waniliowym cieście doprawionym odrobiną cynamonu.

Cena wosku: 9 zł, cena samplera: 11 zł
Dostępność: Goodies.pl

yankee candle - pain au raisin

Zapach na sucho bardzo kojarzy mi się właśnie z bułeczką z rodzynkami. Zdecydowanie wyczuwa się najpierw zapach słodkich rodzynek wraz z odrobiną cynamonu. Poza tym nic więcej nie czuję. Bardzo, ale to bardzo ma się ochotę go zjeść! 
Podczas palenia zapach pomału uwalnia się i rozchodzi po mieszkaniu. Jest bardzo słodki, ale nie jest intensywny i nie bolała mnie po nim glowa. Za jednym razem wypaliłam prawie cały sampler i zapach nie był mocno wyczuwalny, ale słodycz bułeczek unosiła się w całym mieszkaniu i mąż po powrocie do domu stwierdził, że pachnie bardzo ładnie, słodko.


Zapach zdecydowanie będzie odpowiadał miłośnikom słodkości. Był to mój pierwszy raz z tym zapachem i raczej ponownie do niego nie wrócę mimo, że mi się spodobał. Jestem bardziej miłośniczką świeżych i kwiatowych zapachów :)

pozdrawiam,

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mi od razu chce się jeść, więc wolę ich nie mieć :D

      Usuń
  2. nigdy nie miałam tego zapachu, ani w formie wosku ani świecy, jednak dużo osób go zachwala - chyba czas wypróbować coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeżeli lubisz słodkie zapachy to warto :)

      Usuń
  3. Znam z wosku i lubię, chociaż numerek jeden z tej serii jest dla mnie Tarte Tatin. Uważam jednak,że ta seria była jedną z najbardziej udanych w odzwierciedleniu zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam od nich takie maleństwo żurawinowe i było takie nijakie, że już mnie nie korci sięganie po inne :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger