marca 14, 2018

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Całkiem niedawno zrobiłam mały przegląd podkładów, które mam i których używam zamiennie tak naprawdę. Po wiele z nich sięgam sporadycznie, bo niektóre lubię bardziej, inne mniej, ale pomimo to postanowiłam zestawić wszystkie posiadane przeze mnie kolory podkładów. Przy okazji pokażę Wam odcienie nowych podkładów Eveline, które się u mnie pojawiły :)

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Zacznę od podkładów, które mam i używam od dłuższego czasu. Niestety mam otwartych jak widać sporo różnych, ale niestety, wiele z nich jest na chwilę obecną w kolorze albo za ciemnym, albo za jasnym, ale o tym opowiem dalej.

Loreal Infallible w odcieniu 12 natural rose - jest to jeden z moich ulubionych podkładów matujących i to już kolejne opakowanie, które kupiłam. Kolor aktualnie jest prawie idealny, a samo krycie i efekt jaki daje na twarzy jest świetny, a pełną recenzję znajdziecie TUTAJ.

Maybelline, FIT me! w odcieniu 105 - miałam jeszcze odcień 120 bodajże, ale oddałam go siostrze, której pasuje idealnie, u mnie trochę był za ciemny, ten jest odrobinę za jasny. Ładnie wygląda na twarzy, delikatnie matuje i nie podkreśla suchych skórek. Choć ściera się z twarzy (zwłaszcza z policzków) po kilku godzinach.

Catrice, HD Liquid Coverage, w odcieniu 020 Rose Beige - podkład ten polubiłam, choć nie sięgam po niego ostatnio, bo ma naprawdę mocne krycie, szybko zastyga i jak dla mnie jest na większe wyjścia :) Obecnie wolę produkty nieco lżejsze. A jego recenzję znajdziecie TUTAJ.

Lumene, CC cream, w odcieniu medium - to naprawdę świetny fluid, ładnie kryje, wyrównuje - to mój ulubieniec :) Na swatchach wydaje się dość ciemny, ale ładnie dopasowuje się do twarzy (u mnie) i nie ciemnieje. Więcej o nim pisałam TUTAJ. W poście też pokazuję go na twarzy.




Lumene, Matte Foundation w odcieniu 2 - bardzo podoba mi się ten produkt, użyłam go solo dwa razy, ale jest dla mnie niestety za ciemny. Mieszałam go z innym, ale to nie jest to samo i albo poczeka do lata, albo oddam siostrze, która ma ciemniejszą karnację. Ogólnie świetnie kryje, ładnie matuje i wygląda naturalnie.

Lumene, Beauty Serum - Dla mnie jest to produkt, którego na co dzień nie używam solo. Jest bardzo słabo kryjący, daje u mnie naturalny efekt błyszczącej skóry, choć wolę go zmatowić. Jest to serum, które nazywane jest makijażem hybrydowym, czyli takim, który ma długofalowe działanie pielęgnacyjne, którego nie odczuwamy w danym momencie i efekty są widziane po pewnym czasie stosowania go: mianowicie piękna i zdrowa cera. Ja ogólnie nie jestem jakoś szczególnie w nim zakochana, choć lubię go i używam zazwyczaj mieszając z innym podkładem, który ma za mocne krycie i chcę go załagodzić. Pokazywałam go dokładniej TUTAJ.

Lumene, Natural Glow w odcieniu porcelain - Bardzo zainteresował mnie ten fluid, bo jest nowością na rynku i gdy marka przesłała mi przesyłkę m.in. z nim od razu go otworzyłam, mimo że bałam się, że kolor będzie za jasny. No i niestety jest za jasny, ale używam go razem z Matte Foundation. Ale jak sprawdza się solo to niestety nie wiem, bo wyglądałam w nim okropnie, choć krycie ma przyzwoite :(

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

AA, LongStay w odcieniu 105 Sand - myślałam, że będzie dla mnie za ciemny, ale ten kolorek jest idealny. Ładnie kryje i nie podkreśla skórek. Lubię go, bo jest nawilżający i wygląda naturalnie na twarzy, ale szybko się ściera, zwłaszcza na policzkach. Mimo to czasami po niego sięgam :)

Vichy, Dermablend 25 nude - kryje idealnie, ale jest tak suchy, że ja nie mogę go używać, bo podkreśla wszystkie skórki, jeżeli są. Konsystencja jest gęsta i trzeba uważać przy aplikacji. No i kolor niestety już jest za ciemny dla mnie. Osoby o tłustej cerze będą zachwycone. Recenzja tutaj.

AA, Ideal Tone 103 light beige - Nie polubiliśmy się, jakoś wszystko na nie - aplikacja, trwałość, to jak wygląda na twarzy. Kiepsko kryje.

Deborah, perfect me 0 fair rose - podkład niestety też nie przypadł mi do gustu. Jakaś sucha konsystencja, podkreślająca każdy mankament. Do tego kolor jakiś nie taki, że wygląda źle po prostu u mnie.

Eveline Liquid Control, tylko źle opisałam numerki - Ten skrajnie po lewej to 010, a kolejny to 005 (jaśniejszy). Podkłady też nie do końca przypadły mi do gustu, chociaż na początku wyglądają ładnie, dobrze się je nakłada tylko kilku godzinach na policzkach mam podkreślone suche skórki i w ciągu dnia zaczyna wyglądać brzydko. Najgorsze jest to, że ciemnieją co pokazuję dalej.

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Eveline po lewej to odcień 010, a kolejny 005 (odwrotnie niż opisano na zdjęciu - przez pomyłkę)
I wszystko razem. Kolory wydają się ciemne, ale wewnętrzne strony rąk mam dużo jaśniejsze niż twarz, dlatego mogą przerażać te odcienie. I nie, nie nakładam na twarz produktów, które odcinają się od szyi ;) Z resztą wiele z tych odcieni obecnie jest za ciemna, a świetnie służyły mi latem.

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Chcę Wam pokazać wszystkie trzy odcienie Liquid Control od Eveline: 005, 010, 020. Według swatchy w internecie myślałam, że idealnym odcieniem dla mnie będę 020, a okazało się, że jednak 010.

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Widzicie jak mocno ciemnieją? Dosłownie po chwili robią się strasznie ciemne.

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
odcień 020
Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline

Kliknij w zdjęcie to się powiększy i będzie lepiej widać ;) Poniżej Liquid Control 010.

Przegląd moich podkładów + zestawienie z Liquid Control Eveline
Żółta poświata przy ustach to słońce, które tak padało ;)

Odcień 005 jest najjaśniejszy z całej gamy tych podkładów, więc kiepsko. Do tego wpada w różowe tony. Podkłady te świetnie kryją i ładnie wyglądają na twarzy, jednak przy mojej suchej cerze potrzebuję czegoś mniej zastygającego (sprawdza się np. L'oreal, albo CC Lumene).

A jaki jest Wasz ulubiony podkład?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | BEAUTY BLOG , Blogger