maja 27, 2018

ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018

ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018

Kilka dni temu dotarło do mnie majowe pudełeczko ShinyBox i jak widzicie dziś chciałabym Wam pokazać zawartość :) W sumie dostaję je już naprawdę przez długi czas i pomału zastanawiam się nad zawartością, ale w takim sensie czy jest dopasowane do mnie i czy rzeczywiście chciałabym te pudełka kupować (bo jako ambasadorka je dostaję)... Czasami są ciekawe kosmetyki, czasami nie bardzo, a jak jest tym razem? O tym poczytacie dalej...
 ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018

Wreszcie pudełko jest zwykłe, kartonikowe, otwierane od góry. Do tej pory było z otwieraną klapką, której nie dało się zdjąć. Niby mała różnica, a jednak jest to dużo wygodniejsze rozwiązanie, a sam kartonik dużo lepiej wykonany.
Znalazło się tutaj standardowa karteczka informacyjna na temat produktów z pudełka, był też jeden kupon 15% do lekkiesmaki.pl (zdjęcie niżej).

ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018

Koszt pudełka to 49 zł z wysyłką w subskrypcji, a więcej na temat tego pudełka znajdziecie TUTAJ. W wersji podstawowej znalazło się tym razem 5 produktów pełnowymiarowych i jedna próbka.
Klientki stałe w uczuciach, dzięki przeprowadzonej ankiecie same mogły zdecydować, który z produktów marki Mesauda znajdą w swoim zestawie. 
 
ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018Seacret - Chusteczki do demakijażu z minerałami z Morza Martwego

Seacret - Chusteczki do demakijażu z minerałami z Morza Martwego

Śledząc ShinyBox na Facebooku obserwowałam co ma się pojawić w majowym pudełku i była informacja o produkcie z minerałami z Morza Martwego. Bardzo mnie to ucieszyło, a tym bardziej jak napisali o wartości produktu - ok. 100 zł! Gdy okazało się, że to chusteczki byłam w szoku :D Tyle kasy za paczkę chusteczek do demakijażu... Co prawda użyłam je dopiero raz i jedną chusteczką zmyłam cały makijaż (są świetnie nasączone), łącznie z oczami (tusz, cienie, eyeliner) i mnie nie podrażniła, więc naprawdę dobry produkt.
W życiu nie kupiłabym chusteczek do demakijażu w tej cenie, więc tym bardziej doceniam obecność tego produktu w boxie, bo mogę go przetestować nie płacąc za niego tej kwoty.
A chusteczki na stronie producenta kosztują rzeczywiście 25 Euro.

Cena: 104 zł / opakowanie

Mesauda Milano, błyszczyk Extreme Gloss oraz Kredka do ust Xpress Lips

Mesauda Milano, błyszczyk Extreme Gloss oraz Kredka do ust Xpress Lips

Błyszczyków nie używam, więc poleci do kogoś innego, a kredka do ust jest zupełnie nie w moim kolorze, bo brązowa (nr 101). Kolorek jest naprawdę śliczny i dobrze napigmentowany, ale na usta raczej nie :( Mam chęć spróbować użyć ją do brwi, ale to musi być dzień, gdzie będę w domu, bo nie wiem czego oczekiwać i jak będzie zachowywać się na brwiach? Zobaczymy :D 
Te produkty występowały w pudełku zamiennie (jako ambasadorka otrzymałam oba), a klientki stałe w uczuciach mogły wybrać który z tych kosmetyków wolą otrzymać.

Cena: błyszczyk 44 zł, kredka do ust 28 zł

Nutka, mus pod prysznic i do kąpieli Gruszka - Bergamotka

Nutka, mus pod prysznic i do kąpieli Gruszka - Bergamotka

Mus pod prysznic bardzo mnie zaciekawił, lubię takie "inne" konsystencje pod prysznic. Zapach nawet mi się podoba, nie jest za słodki, ani zbyt kwiatowy, ale się okaże w trakcie używania. Jestem też niesamowicie ciekawa tej konsystencji musu, no ale musi poczekać na swoje użycie.
W pudełku znalazła się też próbka emulsji do higieny intymnej tej samej firmy. Szkoda,  że tylko próbka :)
Ten mus pod prysznic to kosmetyk wymienny jeden z czterech, poza nim były jeszcze mus pod prysznic i do kąpieli Piwonia - Słodki Migdał, Hipoalergiczny krem pod prysznic i do kąpieli Len i Echinacea oraz Krem pod prysznic i do kąpieli Czarna Porzeczka - Białe Kwiaty.
Wszystkie kompozycje brzmią ciekawie, ale najbardziej zaintrygował mnie ten krem pod prysznic z lnem :)

Cena: 9 zł / 222 ml

Zielone Laboratorium, maska głęboko oczyszczająca z białą glinką


Zielone Laboratorium, maska głęboko oczyszczająca z białą glinką

Maseczkę wczoraj i dziś już użyłam i powiem Wam, że jest naprawdę dobra. Świetnie zmatowiła cerę (absorbuje nadmiar sebum jak obiecuje producent), a także cera jest ujednolicona, rozjaśniona, wygładzona. Naprawdę świetny produkt, cieszę się, że ją mogłam poznać, bo chętnie jeszcze sięgnę po nią w przyszłości, no i jedno opakowanie wystarczy spokojnie na 3 użycia!
Maska ta występowała zamiennie z kamuflującym korektorem w kredce Golden Rose.

Cena: 11 zł / 10 ml

C-Thru, Cosmic Aura - dezodorant perfumowany

C-Thru, Cosmic Aura - dezodorant perfumowany

Jak otworzyłam kartonik i zobaczyłam te perfumy to pomyślałam, że wow, naprawdę się postarali w tym miesiącu (chociaż C-Thru nie jest żadną marką z wyższej półki), bo nie pamiętam kiedy jakikolwiek zapach znalazł się w pudełku? Ale zapach niestety nie przypadł mi do gustu, jest strasznie słodki, zupełnie nie w moim guście. Myślę, że poleci po prostu do do siostry, na pewno się ucieszy i chętnie będzie używać :)

Cena: 18,99 zł / 75 ml

ShinyBox - Get The New Look - Maj 2018

Pudełko dupy nie urywa, ale zawartość jest urozmaicona i o to chodzi. Mimo, że chusteczki kosztują naprawdę miliony monet to cieszę się, że mogę je przetestować, bo życiu nie skusiłabym się na ich zakup. Jestem też zadowolona z maseczki (którą już zużyłam), a także z musu pod prysznic. Dezodorant perfumowany i błyszczyk poleci do kogoś innego, a z kredką do ust będę kombinować na brwiach :D

A co sądzicie o tym pudełku?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger