lipca 14, 2018

Zakupy GlamShop {nowe trzy cienie GlamShadows}, a także jak rozmieściłam cienie w nowej palecie dwustronnej GlamBox

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Kilka dni temu skorzystałam z promocji -25% na GlamShop i skusiłam się na zakup trzech cieni Glamshadows, a także dwustronnej paletki magnetycznej GlamShop, no i też wzięłam klej / bazę do cieni :D
To była dobra okazja i chcę Wam od razu pokazać jak prezentuje się moja cała paleta GlamShop (choć kto ogląda moje stories na pewno widział) :) Także zapraszam dalej!




zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Paletę GlamBox miałam już dawno, ale w wersji na 12 cieni. Kiedyś kupiłam tak mało przyszłościowo i teraz jak chciałam dokupić kolejne to nie miałabym gdzie pomieścić. Teoretycznie mam jeszcze paletę magnetyczną Inglot oraz małą kasetkę na cztery cienie Kobo, ale wolę mieć wszystkie cienie razem.
 zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Przed zamówieniem zapytałam siostrę czy nie chce czegoś to chciała też te same dwa cienie, które ja wzięłam, a także paletę na 12 cieni. Akurat na szczęście nie była już dostępna, więc zaproponowałam jej wymianę - ja kupuję nową, ona bierze moją. Tak więc mam teraz dwustronną paletę na 30 cieni :) Zapakowałam tam nie tylko cienie GlamShadows, ale to dalej Wam pokażę.

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue
zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Oprócz palety miałam chęć na nowe kolorki i oglądając nowości wpadło mi w oko kolory Miedziak, Perłowe Kakao i Kaszmir. Uwielbiam takie odcienie, a każdy z nich wydawał się wyjątkowy.

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Wszystkie trzy mega mi się podobają, najgorszą wtopą okazało się wybranie cienia Kaszmir, bo okazuje się podobny do dwóch, które już mam (pokazałam i opisałam dalej), ale póki co zachwyty :D

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue
zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue
zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Kaszmir - piękny, chłodny matowy, brudny odcień szarości i fioletu. Śliczny, nie wiem czemu, lubię takie :) 

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Miedziak - Ten odcień jest idealny na lato, miedziany, błyszczący, z odcieniem złota nasycony kolorem :)

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Perłowe Kakao - Brąz, który kupiłam z myślą o blendowaniu w załamaniu powieki i jest idealny do tego :) Piękny, nasycony kolor.

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue
zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Wszystkie trzy cienie są nałożone na sucho, bez żadnej bazy pod spód. Kolory są bardzo intensywne, używałam już ich i blenduje się je cudownie, z resztą tak jak pozostałe cienie tej marki, które mam. Uważam, że są to jedne z lepszych cieni pojedynczych dostępnych na rynku.
A teraz na dole ta wpadka zakupowa, o której pisałam wyżej. Wiecie, wcześniej miałam kupiony kolor Wytrawny Róż i w ogóle nie przyszło mi do głowy, by spojrzeć na swój odcień przed zakupem ;( A szkoda... Zobaczcie: od lewej Mauve-dusk (Mystik Warsaw), Wytrawny Róż i Kaszmir. 
Może widać bardzo delikatną różnice, ale uwierzcie mi, na powiece tej różnicy w ogóle nie widać. Trudno, cień Kaszmir oddałam już siostrze ;)

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

GlamGlue bardzo mnie zaciekawił, chciałam go sprawdzić pod kątem niektórych brokatowych cieni i podbicia koloru. Póki co uważam, że mega podbija kolor, ale ciężko się na nim blenduje, bo zaraz "łapie" dany kolor, więc chyba muszę znaleźć swój sposób na niego.

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

A teraz czas na pokazanie paletki jak obecnie wygląda (tam tara daaam :D)


 
zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue

Jako, że paletka ma dwie strony postanowiłam podzielić cienie na stronę matową i na stronę perłową/brokatową.  
Tutaj zaczynając od lewej mamy cienie: Wata Cukrowa, Jednorożec, Kosmiczna Pieczarka, Błękitny Burgund, Mars, Różowe Złoto, Miedziak, Elektryczna Pomarańcza, Rabarbar, Perłowe Kakao. Na samym dole po prawej jest cień Wiśniówka. Te obok to Mystik Warsaw i cienie Vamp Night i Cranberry Night. Ten całkiem inny to PuroBio i cień foliowy, nr 5 (jest boski!!!).
W matach mam cienie (od lewej): Kaszmir (który już oddałam siostrze), Wytrawny Róż, Marsala, Sorbet, Bingo. W środkowym rzędzie mam Mystik Warsaw i cień Mauve-dusk oraz Complicated-night.
A na samym dole PuroBio i cienie nr 11, 10 i 18. Więcej na ich temat jeszcze chciałabym napisać kiedyś :)

zakupy glamshop - gamshadows, glambox, glamglue


Jak Wam się podobają te cienie? Znacie kosmetyki GlamShop? :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger