października 28, 2018

Lily Lolo - naturalna, kremowa pomadka w kolorze Nude Allure oraz paleta Sculpt & Glow Contour Duo / Costasy

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Niedawno pisałam Wam o podkładzie mineralnym, pudrze, korektorze oraz pędzlu Kabuki, a teraz pora na drugi post z kosmetykami Lily Lolo i mam nadzieję, że te kosmetyki też ciekawią Was tak jak mnie :) Dziś pokażę Wam pomadkę w odcieniu Nude Allure oraz paletkę do konturowania Sculpt & Glow. A powiem Wam tylko, że ta paletka znalazła się w moich ulubieńcach, więc jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego zapraszam dalej :)

 

Pomadka w kolorze Nude Allure


Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Pomadki te mają bardzo ładne opakowanie, dodatkowo zapakowana jest w elegancki kartonik tak jak wszystkie produkty, oczywiście bardzo minimalistyczny i elegancki. Sama pomadka ma solidne opakowanie, nie jest to plastik, który zniszczy się podczas używania po krótkim czasie.

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo
Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Marka ma w ofercie obecnie dostępnych 10 odcieni pomadek, ja wybrałam akurat odcień Nude Allure, choć podobało mi się wiele odcieni. Jest to kremowa pomadka i o takiej formule zdecydowanie wolę kolory jaśniejsze, a po te ciemniejsze zwykle sięgam w matach :)
Ta pomadka ma ciekawy kolor jest to lekko brzoskwiniowy beż. Oczywiście nie wiedziałam czy będzie mi pasował, bo jak widzę na pomadce "nude" to zaraz myślę o takim typowym beżowym, jasnym nudziaku, które często u mnie wyglądają źle. Ale ten odcień Nude Allure ładnie się stapia z naturalnym kolorem moich ust i wygląda naturalnie. 

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo
Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Sprawia, że usta wyglądają zdrowo i naturalnie. Pomadka ta lekko błyszczy, pigmentacja jest bardzo dobra, nie wchodzi w załamania i nie rozlewa się wokół ust. Sam odcień jest bardzo ładny i naturalny i będzie pasował do różnych makijaży.
Nie jest może szalenie trwała, ale też producent niczego nie obiecuje. Jest to pomadka, która ma pielęgnować usta. Po użyciu już po 2-3 godzinach nie mam jej na ustach, a po posiłku znika z ust, ale przy tym wygląda dobrze i nie tworzy sztucznego konturu wokół ust. Z resztą producent zaleca, aby "wziąć chusteczkę i delikatnie przycisnąć ją do ust, tak by zebrała nadmiar pomadki. Wtedy nakładamy kolejną warstwę szminki, by wzmocnić trwałość. Na koniec ponownie trzeba zebrać nadmiar produktu chusteczką." Ja tak robię prawie zawsze, nie tylko przy tej pomadce, ale nie zauważyłam jakiejś wzmożonej trwałości po tej czynności :)
Koniecznie muszę wspomnieć o tym, że pomadka ta ma naturalny skład. Znajduje się w niej m.in.: olej rycynowy, olej jojoba, wosk Kandelila, lanolina, wosk pszczeli, wosk karnauba, olej z nasion słonecznika.
Bardzo ją lubię i używam często, zwłaszcza jak nie mam czasu na dłuższy makijaż i chcę rano tylko delikatnie podkreślić kolor ust.

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo


Naturalny zestaw do modelowania twarzy - Sculpt & Glow Contour Duo


Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Jako, że sypki bronzer mineralny mam z innej firmy (link do recenzji) pomyślałam, że fajnie byłoby poznać bronzer mineralny prasowany, dlatego właśnie zdecydowałam się na tą paletkę do modelowania twarzy Lily Lolo. Zawiera w sobie bronzer oraz rozświetlacz i oba bardzo mi się podobają. Taki mat do konturowania uwielbiam, beż żadnych drobinek!

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Paleta ma oczywiście taką samą szatę graficzną jak wszystkie produkty, dodatkowo zapakowana w kartonik. Całość prezentuje się bardzo elegancko i stylowo. Paleta ma w sobie lusterko co dla mnie jest świetną opcją, rzadko korzystam, ale przydaje się! Jest solidna, raz mi upadła i nic nie odpadło, więc to już dobrze świadczy o niej :)

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo
Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Bronzer wydaje się być dość ciemny w palecie, ale wcale nie jest tak źle. Jest dobrze napigmentowany i uważam, że nie da się nim zrobić sobie krzywdy. Jedno muśnięcie daje bardzo delikatny efekt, dla mnie zbyt delikatny i często dokładam więcej produktu, aby stworzyć odrobinę mocniejszy kontur. Odcień jest bardzo naturalny, nie wpada za bardzo w pomarańcz, nie zawiera też drobinek brokatu czego nie lubię - jest śliczny!

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo
Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Znalazł się w moich ulubieńcach, ale naprawdę nie ma się co dziwić - nie dość, że łatwo się go aplikuje, cudownie się rozciera, to jeszcze wygląda tak ładnie i naturalnie. Jeżeli chodzi o trwałość to trzyma się cały dzień, chyba że potrę twarz w tym miejscu ;) Świetnie się trzyma i na podkładzie mineralnym i na podkładzie płynnym.

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

A rozświetlacz jak widzieliście na zdjęciach prezentuje się świetnie! Odcień jest dość śliczny i bardzo lubię po nią sięgać. Tworzy taflę, która cudownie odbija światło. Super jest to, że przy tym produkcie można sobie dołożyć więcej i stworzyć piękny "glow" na większe wyjścia :)

Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Ceny:
Pomadka: 54,90 zł / 4g
Sculpt & glow: 90,90 zł / 10g

 
Lily Lolo, Costasy Nude Allure oraz Sculpt & Glow Contour Duo

Bronzer uwielbiam, jak widzicie wyżej pięknie prezentuje się na twarzy, tak samo rozświetlacz :) po pomadkę też chętnie sięgam i będę sięgać, bo działa dobroczynnie na moje usta. Wiadomo maty zawsze będą u mnie gościć, ale od niedawna coraz częściej sięgam też po inne wykończenia pomadek, np. właśnie kremowe, lub satynowe.

A jak Wam się podobają oba produkty?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cosmetics my Addiction | Beauty Blog , Blogger